Na świat przyszedł w rodzinie polskiej w 1894r. narodowość rodziców miała w owych czasach nieco inne znaczenie niż dziś. Każdy, mówiono nam ma rodzic się Niemcem czy tez murzynem i później dopiero ewentualnie staje się człowiekiem, jeżeli w ogóle dochodzi do takich ostateczności. Za pamięci cała ogromna część europy, leżąca między morzem bałtyckim, morzem czarnym, adriatyckim była jedną wielką szachownicą ludów pełna wysp, enklaw i najdawniejszych kombinacji ludności mieszanej. W ojczystej dolinie Dniestru ziemianie mówili po polsku, włościanie po ukraińsku, urzędnicy po rosyjsku z odcieniem odeskim , kupcy po żydowsku, cieśle i stola jako filiponi i staroobrzędowcy po rosyjsku z odcieniem nowogrodzkim, kabanicy mówili swym własnym narzecze. Przewoźnicy na Dniestrze nazywali jeszcze wciąż brzeg podolski lalczyna i brzeg besarabski turecczyzna.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...